Sałatka jarzynowa z wędzoną makrelą

Makrela to bardzo popularna na polskim rynku ryba. Dostępna jest zazwyczaj w formie wędzonej, a ceniona za delikatne mięso i łagodny smak. Makrela zawiera znaczną zawartość tłuszczu. Przede wszystkim frakcji kwasów tłuszczowych nienasyconych z rodziny omega 3 i 6. Wpływają one pozytywnie na pracę układu nerwowego i regulują gospodarkę cholesterolową. Mięso makreli obfituje w witaminy B12, A, D3, a także składniki mineralne jak wapń, fosfor i żelazo. Czyni to je godnym uwagi elementem diety. Nie powinniśmy jednak przesadzać z częstością ich jedzenia. Jak każda wędzona ryba zawiera dioksyny, które nie wpływają pozytywnie na nasz organizm. Makrela jest świetnym składnikiem past do kanapek i sałatek, jak w poniższym przepisie.

Pora: śniadanie
Rodzaj dania: sałatka
Czas przygotowania: ok. 30 minut
Porcja: 5-6 porcji Sałatka jarzynowa z makrelą_02a
Continue reading

Ciasto marchewkowe z karmelem

Sos karmelowy, a właściwie kajmak, trafił do polskiej kuchni już w XVIII w. za panowania Zygmunta Augusta. Cukier był wtedy towarem luksusowym i pojawiał się na stołach polskiej szlachty. Po II wojnie światowej, w związku ze spadkiem cen cukru, kajmak rozpowszechnił się u nas na dobre. Do jego wyrobu zaczęto używać, oprócz śmietanki i cukru, tłuszczu. Współcześnie używa się kajmaku do wielu wypieków, deserów i słodkich napojów, a jego ciepły, przypalany smak, umila zimowe wieczory.

Pora: deser
Rodzaj dania: ciasto
Czas przygotowania: ok. 40 minut
Czas pieczenia: 60-75 minut
Porcja: 12-14 kawałków

Smaczne ciasto

Continue reading

Ryba po grecku

Ryba po grecku z Grecją ma wspólnego tyle, że jest podobna do tamtejszego ragout rybnego, zwanego psari plaki. Niemniej to potrawa bardzo smaczna, która składa się z filetów rybnych w sosie warzywnym. Można ją jeść na ciepło, jak i na zimno. W niektórych regionach Polski jest podawana na kolację wigilijną.

Pora: Wigilia
Rodzaj dania: danie główne, kolacja
Czas przygotowania: ok. 30 minut
Porcja: 4 – 6 porcji

Święta, szybka kolacja

Continue reading