Gulasz i pyzy ziemniaczane

Gulasz wieprzowy z pyzami ziemniaczanymi to połączenie bardzo syte. Wprawdzie trudno powiedzieć, że to najszybsze danie opisane na tym blogu, ale z całą pewnością smaczne i tanie oraz, wbrew pozorom, bardzo proste. Opisany poniżej przepis zamknął się w kwocie 6,8 zł na osobę. Mięso wieprzowe kupione za 20 zł/kg, sześć cebul ok. złotówki, koncentrat pomidorowy 1,7 za puszeczkę i pyzy ziemniaczane 4,5 zł / 450 g.

Gulasz możemy przyrządzić z mięsa wieprzowego lub wołowego. Jako, że zagęszczamy go tylko cebulą (nie trzeba dodawać mąki), należy pamiętać o jednej prostej zasadzie. Do wersji z wołowiną cebulę kroimy w piórka, ponieważ to mięso dłużej się dusi. Cebulę pociętą w kostkę dodajemy do mięsa wieprzowego.

Gulasz wieprzowy i pyzy ziemniaczane

Continue reading

Barszcz ukraiński zabielany

Uwielbiam barszcz ze względu na jego piękny amarantowy kolor. Odpowiedzialny za tę barwę jest czerwony barwnik betacyjan, zwany także betaniną lub czerwienią buraczaną. Dodawany jest on do wielu produktów spożywczych, również do słodyczy i lodów. Stanowi naturalną alternatywę dla alergizującej i syntetycznej czerwieni koszenilowej (barwnik E120 ii), która zastępuje teraz masowo naturalną koszenilę.

Tej ostatniej nie powinni jeść prawdziwi weganie i wegetarianie, ponieważ jest produkowana z owadów żerujący na kaktusach. Na pomysł wykorzystania owadów jako barwnika wpadli przed wiekami Aztekowie i Majowie. Zabawne, ponieważ w Polsce czerwony barwnik uzyskiwano przed wiekami z pospolitych owadów zwanych czerwcami. Osobiście stawiam na czerwień buraczaną z przepisu na barszcz ukraiński.

Barszcz ukraiński

Continue reading

Marchewka z sosem imbirowym

„Ja jestem nadzwyczajna, w smaku niebywała, Jam owoc nad owoce, ze mną nie przelewki!” – tak opiewał marchewkę w wierszu „Marchewka” Jan Brzechwa. Zaraz. Owoc? Czyżby nasz wieszcz przekłamała nieco, żeby wiersz był bardziej śpiewny!? Odwołajmy się zatem do autorytetów. Klasyfikacja urzędowa Unii Europejskiej mówi przecież wyraźnie, że marchew uznawana jest za warzywo. Bingo! Ale… Hmm… W Portugalii z marchewii robi się dżemy. I w rozumieniu dyrektywy unijnej ustalającej parametry ich produkcji, marchew należy traktować jak owoc…

Szczęściem dyrektywy unijne nie zaglądają nam jeszcze za mocno do garnków i marchewkę możemy nadal traktować jako coś smacznego. W proponowanym przepisie marchewka idzie do tańca z imbirem. W efekcie powstaje lekko ostry w smaku, bardzo oryginalny kremowy sos. Współgra świetnie - jako dodatek – z pieczenią bez sosu oraz ziemniakami puree.

Marchewka z sosem imbirowym

Continue reading